.:KOKCYDIA:.Kokcydioza jest chorobą wywoływaną przez jednokomórkowe organizmy nazywane pierwotniakami. Te, które najczęściej atakują koty, należą do rodzaju IsosPora. Znajdują się one w odchodach zarażonego zwierzęcia i zanieczyszczają miejsca, gdzie koty się załatwiają. Stąd drogą pokarmową zarażają inne koty Typowy przebieg zakażenia: kot przechodzi przez zanieczyszczony obszar, a następnie oczyszczając poduszki stóp przez wylizywanie ulega zarażeniu. Zdarza się też, że myszy i inne gryzonie zjadają znajdujące się w kale jaja (nazywane oocystami). Zjedzenie z kolei tych zwierząt przez kota staje się przyczyną zarażenia. W dużych hodowlach istnieje nawracający problem kokcydiozy, atakującej liczne, ale nie wszystkie zwierzęta. Przypuszcza się, że niektóre dorosłe koty są bezobjawowymi nosicielami pasożyta i stają się przyczyną okresowo nawracających inwazji u innych zwierząt. Połknięte oocysty kokcydiów przedostają się bezpośrednio do jelita cienkiego, gdzie wnikają w ścianę jelita. Zazwyczaj nie migrują one przez organizm, lecz przez cacy okres życia pozostają w ścianie jelita. Działają na nią niszcząco, spożywając wyściełające ją komórki. Pozostając w ścianie jelita, wytwarzają jaja, które są wydalane z kałem. Nasilona biegunka, często krwista, występuje głównie u kociąt, choć może być obserwowana u kotów w każdym wieku. Przedłużająca się biegunka może powodować odwodnienie, prowadzące nawet do śmierci. Właściwą diagnozę można postawić jedynie na podstawie mikroskopowego badania kału. Często schorzenie występuje u całego miotu. Dzieje się tak zwłaszcza przy złych warunkach higienicznych, ale problem przewlekłego występowania kokcydiozy może zdarzać się również w dobrze prowadzonych hodowlach.Jakie są objawy? Najpowszechniejszym objawem są luźne stolce. W próbkach kału można dostrzec strzępki krwi i śluzu. Jeśli u kociąt występuje biegunka, przede wszystkim należy brać pod uwagę możliwość występowania kokcydiozy. Jakie grozi niebezpieczeństwo? Kokcydia stanowią niewielkie zagrożenie dla dorosłych kotów, ale mogą być przyczyną znacznego wyniszczenia kociąt. Nierzadko dochodzi do ich śmierci w wyniku wywołanej przez kokcydia biegunki. Jak postępować? Kokcydioza stanowi uciążliwy problem w hodowli. Trzeba pamiętać, że może być przenoszona na kolejne koty, ponieważ jaja (oocysty), znajdujące się w kale, mogą być spożywane przez inne zwierzęta. Leki, takie jak sulfadimetoksyna, nie powodują całkowitego wyleczenia kokcydiozy, ale jedynie spowolniają jej rozwój, natomiast główną rolę w zwalczaniu choroby odgrywa układ odpornościowy zwierzęcia. Ponadto wydaje się, że niektóre dorosłe koty są bezobjawowymi nosicielami kokcydiów i mogą być źródłem zakażenia dla innych zwierząt. Jeśli przyczyna schorzenia zostanie określona w badaniu mikroskopowym, należy niezwłocznie podjąć leczenie. Po zakończeniu terapii trzeba ponownie przeprowadzić badanie kału i jeśli znajdują się kokcydia, cykl leczniczy należy powtórzyć. Nie stanowi to zagrożenia dla kota. U kociąt zazwyczaj wystarcza jeden lub dwa cykle leczenia. W przypadku kotów dorosłych jednak nigdy nie jesteśmy pewni, czy problem został całkowicie zlikwidowany, można mieć bowiem do czynienia z nosicielem, u którego pasożyty żyją w formie uśpionej w ścianach jelita. Przy podejrzeniu nosicielstwa cykl leczenia wydłużamy do 30 kolejnych dni. Kokcydioza nie stanowi zagrożenia dla życia, jeśli jest wykryta we wczesnym stadium. Jednak w dużej hodowli jej całkowite wyeliminowanie może stanowić poważny problem.
|




Połknięte oocysty kokcydiów przedostają się bezpośrednio do jelita cienkiego, gdzie wnikają w ścianę jelita. Zazwyczaj nie migrują one przez organizm, lecz przez cacy okres życia pozostają w ścianie jelita. Działają na nią niszcząco, spożywając wyściełające ją komórki. Pozostając w ścianie jelita, wytwarzają jaja, które są wydalane z kałem. Nasilona biegunka, często krwista, występuje głównie u kociąt, choć może być obserwowana u kotów w każdym wieku. Przedłużająca się biegunka może powodować odwodnienie, prowadzące nawet do śmierci. Właściwą diagnozę można postawić jedynie na podstawie mikroskopowego badania kału. Często schorzenie występuje u całego miotu. Dzieje się tak zwłaszcza przy złych warunkach higienicznych, ale problem przewlekłego występowania kokcydiozy może zdarzać się również w dobrze prowadzonych hodowlach.